poniedziałek, 27 września 2010

Z komórką przez Gdynię


...czyli lenistwo nie popłaca. Nie chciało mi się brać aparatu, gdy szłam na jesienny spacer. Więc jedynym, co miałam przy sobie, aby spróbować uchwycić to jesienne snujące się przymglenie, te głębokie błękity morza, to słońce odbijające się w falach i burtach jachtów, była kpina zamontowana w mojej komórce. Oczywiście nie muszę dodawać, że w związku z tym żadnej z tych rzeczy uchwycić mi się nie udało, a rezultat jest taki, że aż serce się kraje, jak sobie człowiek pomyśli, jak to mogło wyglądać. Tym boleśniej, jak się porówna ze zdjęciami w poprzedniej dygresji.


Zaobserwowałam jednakowoż między innymi: pana szukającego skarbów na plaży, młodych adeptów żeglarstwa wypływających na Zatokę w swoich miniaturowych żaglówkach, operację ładowania jachtu motorowego na ciężarówkę oraz cumowanie pirackiego statku przy "Barze Pomorza".





7 komentarzy:

Monika pisze...

Uff. A ja już się bałam że całkiem przerzucisz się na zdjęcia z iphone'a.

martencja pisze...

Och nie, aż taka leniwa nie jestem. Zresztą nawet wśród aparatów w komórkach nietrudno jest znaleźć takie, które będą o niebo lepsze od tego badziewia w iPhone'ie. (Gdybym kiedykolwiek w życiu miała sobie kupować komórkę, z pewnością wezmę to pod uwagę - bo jak dotąd komórki zawsze dostawałam po rodzinie, jak im przestawały być potrzebne, a darowanemu koniowi wiadomo co;])

M.

martencja pisze...

P.S. Przy okazji odkryłam, że ten "aparat" ma zooma - ale niedługo się cieszyłam tym odkryciem, ponieważ wkrótce potem odkryłam też, że inżynierowie Apple'a w swej nieskończonej mądrości nie wyposażyli go w umiejętność ustawiania ostrości po zzoomowaniu. Jaki może być pożytek z takiego zooma - rozwiązanie tej zagadki kryje się zapewne gdzieś głęboko w czeluściach laboratoriów Cupertino, CA, pilnie strzeżone przed zwykłymi śmiertelnikami.

M.

qba pisze...

Miałem nawet kiedyś w rękach cały albym zdjeć zrobionych ajfonem. Nawet całkiem niezłych, co potwierdza tezę, że nie aparat czyni fotografa :)

martencja pisze...

Ach tak, to powiedz mi w takim razie, mądralo, jakie błędy popełniłam i co powinnam była zrobić, żeby zdjęcia tutaj zamieszczone nie miały takich przygnębiająco brudnych kolorów i nie były takie nieostre przy brzegach? Chętnie polepszę moje umiejętności fotograficzne.

M.

qba pisze...

Nos normalny aparat :) albo zaakceptuj niedoskonalosc ajfona, i pamiętaj żeby wyczyścić soczewke przed zrobieniem zdjecia

martencja pisze...

@"Nos normalny aparat :)" - do takiego wniosku doszłam już w pierwszym zdaniu posta... Nie potwierdza on jednakże tezy o tym, że "nie aparat czyni fotografa".

@"pamiętaj żeby wyczyścić soczewke przed zrobieniem zdjecia" - no, to jest przynajmniej jakaś konkretna wskazówka:)

M.