Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2012

Sopockie rowery kontratakują

Sopockie rowery znów w akcji. Czyżby formą rekreacji sopockich rowerów były polowania?

Uczelni mury

Uniwersytet Gdański dba o przyszłość swoich studentów!

Las

Mam szczęście do posiadania rodzeństwa, które wspiera moje twórcze aspiracje. W zeszłym roku dostałam od niego na urodziny warsztaty creative writing w Portugalii, a w tym - tablet. Przy czym od razu wyjaśnię, zanim dojdzie do nieporozumień, że pisząc "tablet" mam na myśli nie minikomputer bez klawiatury, tylko narzędzie, za pomocą którego można rysować na komputerze.

Aby zaprezentować możliwości mojej nowej zabawki - choć z zastrzeżeniem, że dopiero uczę się jej używać - stwierdziłam, że dobrze będzie wrócić do tematu, który kiedyś poruszyłam, ale potem porzuciłam: moich smutnych baśni.

Rysunek poniżej przedstawia las, nazywany przez mieszkańców jego okolic Lasem Śpiewów. Jest to wielka i prastara puszcza; ludowa tradycja podaje, że kryje ona dziwne i niewyjaśnione zjawiska, niesamowite stwory i kto wie, co jeszcze. I że to właśnie one powstrzymały niegdyś armie potężnego imperium, tak, że jego granice, choć rozszerzające się niemal niepowstrzymanie na wszystkie…

Centrum

Po kilku miesiącach spędzonych w Greifswaldzie dostrzegam, że mieszkanie w małym mieście ma swoje zalety. Właściwie wszędzie da się dotrzeć na piechotę lub na rowerze, szybko poznaje się ludzi i staje się rozpoznawalnym w kawiarniach i restauracjach (jeszcze nigdy, nawet jak mieszkałam we Włoszech, gdzie to jest, bądź co bądź, nieodłącznym elementem życia stałych mieszkańców, nie byłam w sytuacji, w której przychodząc gdzieś mogłam zamówić "to, co zwykle"). A przy tym Greifswald jest miastem nie tylko małym, ale też ładnym i zadbanym. Oczywiście, nie zaszkodziłoby, gdyby był lepiej skomunikowany z zewnętrznym światem czy posiadał choć jedno kino wyświetlające filmy w wersjach oryginalnych. A tutejszych kierowców bym najchętniej wysłała prosto na księżyc.
Tylko niekiedy jeszcze dopada mnie zdumienie nad dziwami małych miejscowości. Ot, taki na przykład Dompassage. Jest to pasaż handlowy ze sklepami, kawiarnią, siłownią i kinem (jedynym w mieście). Jak słyszę, sklepy w Domp…

Po kolei 2

Nadal w Warnemünde, piorun Tasza spada z wysoka. Szczególnie na tych, którzy usiłują wchodzić na pociągi.

Myszy i ludzie

Znak przy wejściu na plażę w Warnemünde. Rozważania nad jego znaczeniem dały nam z Czytaczką Magdą zajęcie na dobre kilkanaście minut, ale nie osiągnęłyśmy satysfakcjonującej konkluzji.

Rowery 2

Czasem przed moim instytutem bywa i tak.

Cuda i dziwy

Tak, to szlaban owinięty wokół słupka. Nie, to nie instalacja artystyczna.