Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2010

Nie mogą schody wyjść nigdy z mody

Powrót Ministerstwa Głupich Kroków, czy też skomplikowany, rewiowy układ choreograficzny? Na dodatek z akcentem latynoskim wprowadzonym niepostrzeżenie przez falkę nad "n"!

Ewakuacja

Wyjścia ewakuacyjne w domu towarowym NK naprawdę trudno przeoczyć.

Piękno języka szwedzkiego

Dziś - dygresja filologiczna. Wszak, jak powiada klasyk, żadne wykształcenie nie hańbi, a ja jestem z wykształcenia filologiem. Otóż język szwedzki, wzorem innych języków germańskich, ma tę ciekawą właściwość, że można w nim w sposób niemalże nieograniczony tworzyć nowe słowa zbijając kilka krótszych słów w jedno dłuższe (przy czym naczelną zasadą jest, że słowo określane stoi zawsze za słowem określającym). Przykładów nie trzeba szukać daleko: wszak już nasze ulubione słówko klämrisk złożone jest z: kläm = przyciśnięcie, przygniecenie oraz risk = ryzyko, co razem daje nam ryzyko przytrzaśnięcia. Logiczne, prawda? Otóż nie zawsze. Proponuję więc, dla rozruszania szanownych Czytaczy, ze szczególnym uwzględnieniem Czytaczy-komentatorów, małą zabawę w odgadywanie znaczeń kilku szwedzkich słów na podstawie słówek wchodzących w ich skład. Wszystko to są autentyki, wypatrzone głównie, ale nie wyłącznie, w komunikacji publicznej. Dla ułatwienia - uważnym Czytaczom - dodam, że część z tych sł…

Cierpliwość jest cnotą 2

Być może pamiętacie, drodzy Czytacze, moją dygresję sprzed około roku, w której opisywałam, jak to wraz z Moją Sista spędziłyśmy kiedyś niezwykle produktywnie niedzielę w poczekalni w szpitalu. Niestety, w tym roku choróbsko dopadło ją znowu, wybrała się więc do przychodni. Na nasze laickie oko przypadłość wymagała interwencji dermatologa i/lub okulisty, jednak szwedzka służba zdrowia (jak i szwedzkie życie społeczne w ogóle) przyjmuje, że osąd laickiego oka nie jest nic wart, tak więc aby dostać się do specjalisty trzeba najpierw udać się po skierowanie do lekarza ogólnego. A jako że inną zasadą przyświecającą szwedzkiej służbie zdrowia jest zakładanie, że pacjentom nic nie jest aż do momentu kiedy symptomy robią się naprawdę trudne do zignorowania (w przeciwieństwie na przykład do polskiej służby zdrowia, która hoduje hordy hipochondryków chociażby poprzez przepisywanie absurdalnej ilości lekarstw), nie jest wcale powiedziane, że się takie skierowanie dostanie. Na przykład Mojej Sis…

Ślubne szaleństwo

Wydaje się, że jedną z głównych funkcji szwedzkiej rodziny królewskiej jest dostarczanie prasie popołudniowej tematów do artykułów okraszonych krzykliwymi tytułami na pół strony i wielkimi zdjęciami. Szczególną okazją do takich artykułów są soczyste skandale, jak niedawne zerwanie zaręczyn księżniczki Magdaleny i towarzyszące mu opowieści o zdradach z obydwu stron. Ale jeszcze lepszą, mniej pikantną ale za to pozwalającą na długotrwałe pławienie się w królewskim życiu osobistym i historiach jakby prosto z bajki jest dzisiejszy ślub następczyni tronu, księżniczki Wiktorii z jej osobistym trenerem, Danielem Westlingiem, wraz z długim poprzedzającym go okresem narzeczeństwa.


Szwecję ogarnął w tym czasie prawdziwy szał. Spodziewając się nawały turystów i dziennikarzy koleje zaplanowały specjalne kursy, wszelkie firmy turystyczne włączyły do swoich ofert weselne wycieczki, hotele podwyższyły ceny, a prywatni właściciele oferowali wynajęcie swoich mieszkań na obecny weekend za niebotyczne ce…

Nadesłane przez Czytaczy 2

Taki oto znaczek wypatrzyła w autobusie stała Czytaczka Kolleander. Wspólnymi siłami próbowałyśmy dojść do tego, co też jego twórcy mogli mieć na myśli płodząc to oszczędne w formie dzieło. Niestety, nie udało nam się. Może inni Czytacze będą mieli jakieś pomysły?

Związki polsko-szwedzkie

Weekendowe wycieczki do okołosztokholmskich zamków skłaniają do dygresji historycznych na temat wspólnej polsko-szwedzkiej przeszłości. Taki na przykład Gripsholm, którego czerwone mury wyrastają z wód Melaru, to miejsce, gdzie przyszedł na świat Zygmunt Waza. W przyszłości miał zostać królem Polski i Szwecji, ale w chwili urodzenia był po prostu więźniem, bo jego rodzice, Jan książę Finlandii i Katarzyna Jagiellonka zostali osadzeni w Gripsholmie przez brata Jana, króla Szwecji Eryka zwanego Szalonym. Po kilku latach role się odwróciły: Jan został królem, a Eryk został uwięziony. W więzieniu zmarł, podobno otruty przez obawiającego się go Jana. Zygmunt zaś, w którego żyłach płynęła krew Jagiellonów i który nie bez powodu nosił takie właśnie imię - był wnukiem Zygmunta Starego i siostrzeńcem Zygmunta Augusta - został wybrany królem Polski, a po śmierci ojca odziedziczył także szwedzki tron. Ale ponieważ, jak to kiedyś ujął elokwentnie pewien historyk, trudno jednym tyłkiem na dwóch tr…

Ciach!

"Unikaj przytrzaśnięcia. Skontaktuj się z personelem jeżeli przechodzi więcej niż 1 osoba z wózkiem lub bagażem" - naklejka na bramkach do metra. Bramki, jak widać, mogą czasem coś lub kogoś nieoczekiwanie przytrzasnąć.

Godzina wilka

Gdybym miała wybrać swoje ulubione szwedzkie słowo, byłoby to chyba właśnie to: vargtimmen, godzina wilka. Jest takie zupełnie nie po skandynawsku metaforyczne i niesamowite. Godzina wilka to czas przed świtem, między 3 a 5 nad ranem, ostatnie godziny nocy, zaraz przed powrotem światła. Według ludowych wierzeń to najtrudniejsza część doby, czas, w którym rodzi się najwięcej dzieci i najwięcej ludzi umiera, śpiący mają najgorsze koszmary, a cierpiących na bezsenność ogarnia największy lęk. Czuwających przy ognisku zaś w tym czasie właśnie mógł zmorzyć sen, czyniąc z nich łatwe ofiary wilków. Według nauki natomiast jest to okres najmniejszej aktywności organizmu, kiedy obniża się temperatura ciała, ciśnienie krwi i przemiana materii.

Jest to także tytuł filmu Ingmara Bergmana. I piosenki zespołu Hedningarna (czyli "poganie"). Ja jednak na ilustrację muzyczną wybiorę inny utwór, trochę, choć już nie tak bezpośrednio, zbliżony tematycznie: ludową piosenkę o wilkołaku w wykonaniu …

Weź go na litość

"Nawiąż kontakt wzrokowy, zanim przejdziesz" - czyli kolejna ze sztokholmskich akcji społecznych, tym razem mająca na celu zwiększenie bezpieczeństwa pieszych na jezdni. Wiem, znów wyśmiewam się z zupełnie słusznych i zapewne całkiem sensownych akcji, ale już nic nie poradzę, że moja (zbyt) szalona wyobraźnia podsuwa mi tutaj obraz krwiożerczego kierowcy, który już-już miał przejechać jakiegoś niewinnego pieszego, ale w ostatniej chwili pieszy ów spojrzał mu (kierowcy) głęboko w oczy. I w kierowcy, widzącemu te oczy niewinne w niego wpatrzone, to błaganie nieme, fala litości wezbrała, noga na pedale gazu zadrżała - i opamiętał się.

Klämrisk 4

Wypatrzyłam kolejną wersję znaku! Mam wrażenie, że nie wygląda tak groźnie, jak poprzednie - ludzik wygląda na nim trochę tak, jakby odpoczywał oparty o swój niebezpieczny ładunek.

Żółto-niebiesko 2

Dziś w Szwecji święto narodowe, więc Sztokholm jest żółto-niebieski. Niektórzy współcześni Szwedzi żyją w przekonaniu, że kolory ich flagi symbolizują światło słońca i błękitne niebo, w istocie jednak wzięły się z kolorów wcześniejszych (niż XVI wiek, kiedy zaczęto używać tej flagi) herbów: trzech koron i starszego herbu średniowiecznej dynastii królewskiej Folkungów. Kształt natomiast, tak zwany krzyż nordycki, Szwedzi (jak i reszta Skandynawii, a także podobno Anglicy) splagiatowali z duńskiej Dannebrog, która według legendy spadła z nieba duńskiemu królowi Waldemarowi II podczas wyprawy krzyżowej do Estonii w 1219 roku.


Szwedzi lubią swoją flagę: nie tylko chętnie i często wywieszają ją przed domami, ale także nadrukowują gdzie się da, na przykład na kartkach urodzinowych. Z jakiegoś powodu szczególnie na takie nadruki podatne jest wyposażenie letnich przyjęć na świeżym powietrzu, a więc jednorazowe talerzyki, kubki i serwetki, a także dekoracje do takich imprez, jak serpentyny czy …

Spacery po okolicach

Niedaleko miejsca, gdzie mieszkam, znajduje się sztuczny stok narciarski. Mimo że sport ten jest mi nieobcy, jakoś nie wybrałam się na niego zimą, dopiero teraz. Niestety, w związku z tym zamiast wjechać na szczyt wyciągiem musiałam wspiąć się o własny siłach, a potem, co gorsza, również o własnych siłach zejść. Oto jakie widoki roztaczają się z góry.





Stok ten znajduje się w Hammarby sjöstad - nowej mieszkalnej dzielnicy Sztokholmu, wybudowanej w miejscu dawnych terenów portowych, nowoczesnej i ekologicznej, pełnej światła i wody, poprzecinanej kanałami.




Czarny Dym

Wielbicieli serialu "Zagubieni" chciałam zawiadomić, że Czarny Dym nawiedza nie tylko tajemnicze wyspy na Pacyfiku, ale także zupełnie niewinne wysepki jeziora Melar.

Wodne zwierzątka

"Norki chcą żyć w wodzie, nie w klatkach"