piątek, 21 grudnia 2012

Wieża


Jakoś tak nie mam ostatnio niczego ciekawego do powiedzenia, więc zamiast tego - obrazek. Kolejny z serii ilustracji do moich smutnych baśni.

Przy okazji chciałam dodać, że to już czterechsetny post na niniejszym blogu!
 

wtorek, 18 grudnia 2012

Kiedy znów będzie lato?


Nadeszła, nieubłaganie, zima. W Greifswaldzie pierwszym jej sygnałem było ustawienie na rynku wielkiej choinki, a następnie obstawienie jej dookoła Weihnachtsmarktem. Jako znak historycznej łączności Pomorza Przedniego ze Szwecją, oprócz niemieckiego Gluhweinu można na greifswaldzkim Weihnachtmarkcie dostać między innymi szwedzki glögg!


Potem spadł śnieg. Padał z większymi i mniejszymi przerwami chyba przez tydzień, aż całe miasto pod nim zniknęło. A wtedy zaczęły dziać się rzeczy dziwne, pojawiać się na chwilę, by następnego dnia zniknąć bez śladu - jak wielki bałwan stojący na straży granic starego miasta czy śnieżne graffiti, bardzo słuszne w treści, na ścianie ratusza. 


 

Ach, żeby i zima mogła tak szybko i bez śladu zniknąć!


 Warmth! I need warmth!