piątek, 7 sierpnia 2009

Rzucanie się pod pociągi surowo wzbronione

2 komentarze:

fieloryb pisze...

Ona już stoi za drzwiami i wyczekuje. Jeszcze kilka tygodni i przyjdzie. Z żółtymi i czerwonymi liściami we włosach. Z zimowym, niedojrzałym jabłkiem i soczystą połyskliwą gruszką w kieszeni. Czuję do niej pewien pociąg...

http://w565.wrzuta.pl/audio/5fXbhjnMrCz/agnieszka_osiecka_-_zlote_przeboje_-_02._remedium

martencja pisze...

"Uciec pociągiem od jesieni" - oj, też bym chciała, i dobrze wiem, czemu. Żadnego pociągu do niej nie czuję, wręcz przeciwnie:/

M.