czwartek, 19 listopada 2009

Zatyczki

Ponieważ mieszkam obok Globen, często idąc z pracy mam okazję wmieszać się w tłumy zmierzające na rozmaite imprezy, koncerty i mecze hokejowe się tam odbywające. Wśród ludzi kręci się wtedy mnóstwo sprzedawców oferujących zatyczki do uszu, mające chronić publiczność przed hałasem generowanym przez imprezy, w których ma zamiar wziąć udział.

Zastanawiam się wtedy: czy nie byłoby łatwiej, praktyczniej i ekonomiczniej dla wszystkich zainteresowanych, gdyby po prostu przykręcić nieco nagłośnienie wewnątrz Globu? Czy to zbyt proste i banalne rozwiązanie...? A może działa tu po prostu jakaś wszechmocna Mafia Sprzedawców Zatyczek?

2 komentarze:

Marysia i Bastek pisze...

Dziękujemy za pozdrowienia i reklamę naszego bloga! I też pozdrawiamy - pakując się właśnie na krótką wyprawę na Półwysep Arabski.

martencja pisze...

Ech, a Wy jak zwykle ciągle w drodze:) Miłego wyjazdu!

M.