Drodzy Czytacze, jesteście obserwowani! Przeze mnie. Stosując tajemne formuły i sekretne sposoby weszłam w posiadanie takich informacji, jak liczba odsłon niniejszej strony, czas na niej spędzony, miejsca, z których tutaj przybyliście (zarówno geograficznie, jak i internetowo - to znaczy w co kliknęliście, żeby tu wylądować) itp. Interesująca to lektura, a jedna jej część szczególnie służy mi dodatkowo jako niewyczerpane źródło rozrywki. Ta mianowicie, która informuje, jakie słowa kluczowe wpisaliście do wyszukiwarek, aby tu dotrzeć. Zaczynając od spraw dość oczywistych i mało zaskakujących, sporo jest zapytań o dygresje w różnych konfiguracjach (w filmie, w literaturze, przykłady dygresji, ale także nieco bardziej zaskakujące zestawienia, na przykład "dygresje a tak przy okazji literatura" oraz "titanic z dygresja"). Śledzenie tego rodzaju haseł ma dla mnie walory poznawcze, sama bowiem nigdy nie wpadłabym na to, że przykładów na dygresje można szukać...