Przejdź do głównej zawartości

Posty

Drapiąc chmury

Szczyty gdyńskich Sea Towers giną w chmurach. Choć na co dzień widok z najwyższych pięter musi należeć do najpiękniejszych w Polsce, czasem, jak widać, bywa jednak dość ograniczony. Na pierwszym planie maszty "Daru Pomorza".

Miłość i krew. I Paris Hilton

Kilka dni temu na ekrany polskich kin wszedł pierwszy z dwóch filmów na podstawie powieści autorstwa Jana Guillou o Arnie Magnussonie, o których wspominałam jakiś czas temu. No i po prostu nie mogę przemilczeć tego, jaki tytuł polscy dystrybutorzy zdecydowali się nadać temu filmowi: "Templariusze. Miłość i krew". Cóż powiedzieć: drrramat. Dla porównania, w oryginale film ten nazywał się "Arn - Tempelriddaren" (Arn - Templariusz), a powieści, na podstawie których go nakręcono "Vägen till Jerusalem" (Droga do Jerozolimy) i "Tempelriddaren" (Templariusz); polskie tłumaczenia książek też idą raczej w tym kierunku, rezygnując z drrramatu na rzecz wierności oryginałowi. Druga część filmu i zarazem trzecia powieść cyklu nosi tytuł "Riket vid vägens slut" (Królestwo na końcu drogi) - już widzę to tłumaczenie na coś w rodzaju: "Templariusze - ostatnie starcie" czy też "Templariusze - zagłada". Nawiasem mówiąc, mimo że f...

Piaskowa szopka

Z powodu nagłego ataku plusowych temperatur część ekipy Trzech Króli straciła twarze. Jak widać w prawym górnym rogu powyższego zdjęcia, całość stoi na tle blue-boksu. Czyżby planowano tu jakiś film z rozbudowanymi efektami specjalnymi...?

Znów są Święta

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę Czytaczom wszystkiego najlepszego, a także dedykuję szwedzką kolędę, stanowiącą przykład niezwykle wyrafinowanej twórczości mieszkańców tego kraju. Od czasu, gdy zetknęłam się z nią pierwszy raz, jej niesamowity kunszt poetycki nie przestaje mnie zachwycać, a zawarta w tekście głębia skłania do refleksji nad mądrością ludową... A idzie ona tak : Nu är det jul igen Och nu är det jul igen Och julen varar än till påska Och det var inte sant Och det var inte sant För däremellan kommer fasta. Czyli na nasze: Znów są Święta Znów są Święta A Święta potrwają aż do Wielkanocy A to nieprawda A to nieprawda Bo w międzyczasie jest post. Śpiewa się to tańcząc w kółko wokół choinki, co można zaobserwować, o ile mnie pamięć nie myli, w filmie "Fanny i Aleksander". No dobrze, dosyć już tego sarkazmu, szczególnie, że są Święta. Tak więc aby być sprawiedliwym: są w Szwecji także ładne kolędy . I jeszcze raz wszystkiego najlepszego!

Zima na Bałtyku

Znów muszę się usprawiedliwiać z jakości fotografii. Gdybym się do nich przyłożyła, być może lepiej by mi się udało oddać mroźne piękno tego widoku, różne odcienie bladego błękitu, złote odblaski słońca w chmurach i na falach, mgłę unoszącą się nad wodą niczym dym... Ale "prawdziwy" aparat zakopany był głęboko w walizce i było tak strasznie zimno, że wołami by mnie nie wyciągnięto na zewnętrzny pokład. Zresztą, robi się zimno już od samego patrzenia na szybę tak oblodzoną, jak na zdjęciu poniżej. Której zresztą też nie udałoby mi się uchwycić, gdybym wyszła na zewnątrz. Ech, wymówki...:)

Pomysł na prezent

Zobaczyłam ją parę dni temu w sklepie z gadżetami Design Torget: gra planszowa pod tytułem "Sthlm Maffia". Według opisu chodzi w niej o to, aby "wspiąć się na szczyt sztokholmskiego podziemia (dla mnie to sprzeczność, ale co ja tam wiem o podziemiu Sztokholmu!) za pomocą rozbojów, przemytu i morderstw." Bardzo przepraszam za jakość zdjęcia, ale jak podziemie, to podziemie - warunki do fotografowania i sprzęt były dalekie od profesjonalnych. Lepszej jakości zdjęcia, a także opis gry, można znaleźć tu . A jakby kogoś temat szwedzkiej przestępczości zorganizowanej interesował całkiem na serio, również służę linkiem .