Czytałam kiedyś w internecie serię porad autorstwa mieszkającego w Niemczech Anglika czy innego Anglosasa na temat tego, jak postępować, by wtopić się w niemieckie społeczeństwo. Oprócz tych przypominających, że wychodząc z domu należy ubierać się zawsze w outdoorowe ciuchy (w końcu, jak sama nazwa wskazuje, ubrania outdoorowe są do tego, żeby w nich chodzić na zewnątrz, nawet jeżeli tym zewnętrzem jest centrum Berlina), była ta, że każdy niedzielny wieczór należy spędzać oglądając nowy odcinek "Tatort" . "A czy ten serial jest chociaż dobry?" zapytał zaintrygowany Anglosas swoich niemieckich znajomych, na co mieli oni zareagować zaskoczeniem, stwierdzając, że właściwie to nigdy się nad tym nie zastanawiali - oglądanie "Tatort" to jest po prostu coś, co się robi i czego się nie kwestionuje. Podobnie jak Skandynawowie , Niemcy uwielbiają kryminały. Co więcej, lubią kryminały dziejące się lokalnie, w ich mieście czy regionie. Takie też regio...