Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Sopot

Komnata Tajemnic

Wydział Ekonomii UG do tej pory nigdy nie przypominał mi Hogwartu, ale może po prostu byłam uprzedzona.

Sopockie rowery kontratakują

Sopockie rowery znów w akcji . Czyżby formą rekreacji sopockich rowerów były polowania?

Złośliwość

Tak Kraków promuje się na sopockim Monciaku. No doprawdy!

Strzelające rowery

Strefa niebezpieczna

...wyłania się znienacka na świątecznym spacerze.

Dzik jest dziki

Nie tylko w Szwecji przyroda lubi podchodzić blisko ludzkich osiedli. Mieszkańcy przedmieść Gdyni i Sopotu, wrzynających się w lasy Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, przyzwyczajeni są do widoku stad dzików podchodzących pod balkony i przebiegających nocami przez osiedlowe uliczki. A piszę o tym, bo właśnie wczoraj, jak otworzyłam balkon, żeby wywietrzyć pokój przed snem, zza ogrodowego płotu usłyszałam charakterystyczne pochrumkiwanie (ależ piękne słowo! Nie jestem pewna, czy istnieje, ale i tak mi się podoba). Las podszedł pod domy. Zdarzyło mi się kiedyś razem z kolegą straszyć dzikami dwie Szwedki na promie do Gdyni. Miały mieszkać w Dworze Oliwskim - hotelu w dworku na obrzeżu Gdańska Oliwy, malowniczo położonym tuż pod lasem. Kolega rzucił uwagę, że można tam spotkać dziki, co Szwedki przyjęły z pewnym zdziwieniem i obawą. No to zaczęliśmy rozwijać temat - a im bardziej one wyglądały na przestraszone, tym bardziej my się rozkręcaliśmy. Zanim skończyliśmy produkować długą i, p...

Rybak

Stoi na linie nad sopockim Monciakiem i jakoś udaje mu się utrzymać równowagę. Triumf fizyki nad niepewnością ludzkiej egzystencji...?